Informacje o Agencji ukazały się już w kilku gazetach, zamieszczam te artykuły poniżej:

  • Dziennik Zachodni – Nietypowa agencja
  • REGION Jaworze – Informacja o agencji
  • Kronika Beskidzka – BOOM NA NIANIE
  • Super-Nowa.Pl – Fotoreportaż z pikniku
  • TVN – Między kuchnią a salonem – Jak znaleźć dobrą nianię?

Dziennik Zachodni – Nietypowa agencja

Od kilkunastu dni przy ul. Barlickiego 11 działa nowa agencja pośrednictwa pracy „Pomoc dla domu”. Zajmuje się głównie poszukiwaniem opiekunek, gospodyń domowych oraz osób do sprzątania. -Naszym głównym celem jest znalezienie dobrego pracownika i skontaktowanie go z odpowiednim pracodawcą – mówi Wanda Urbańczyk, szefowa biura.

Agencja prowadzi też kursy podnoszące kwalifikacje skierowanych do niej opiekunek, a dla rodziców szkolenia uczące wypróbowanych sposobów wychowania dzieci. Prowadzi również warsztaty malarstwa i rysunku dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

Z Agencją można kontaktować się telefonicznie pod nr 033-810-88-55 lub kom. 0608-770-857 i 0662-104-365 od poniedziałku do piątku od godz. 10.00 do 15.00. (ŁUG)

REGION – Jaworze

Coraz więcej rodzin poszukuje pomocy w domu przy dzieciach, osobach starszych, przy sprzątaniu, bądź zainteresowane są znalezieniem osoby zajmującej się domem. Powodów jest wiele, brak miejsc w przedszkolach, długie kolejki oczekujących na miejsce w domu opieki, czy też chęć pracy obojga rodziców, ze świadomością, że ich pociechy zostają w domu w dobrych rękach.

W Bielsku-Białej przy ulicy Barlickiego 11 działa Agencja „Pomoc dla domu”, specjalizująca się w wyszukiwaniu odpowiednich pracowników, w zawodach takich, jak: niania, opiekunka do osoby starszej, pomoc domowa, osoba sprzątająca. Jako biuro pośrednictwa pracy. Agencja nie zatrudnia pracowników, ale pomaga znaleźć odpowiednią godną zaufania osobę do pracy spełniającą wymagania danej rodziny.

- Wszyscy doskonale wiemy jak w dzisiejszym świecie zabiegania, nawału pracy ciężko jest zapewnić dziecku odpowiednią opiekę. Chociaż nikt nigdy nie zastąpi dziecku czasu spędzonego z rodzicami, myślimy o tym, w jaki sposób zapewnić dziecku bezpieczeństwo i komfort, by czuło się ono zadowolone z obecności niani w domu mówi Wanda Urbańczyk, właścicielka Agencji „Pomoc dla domu”. Pracownicy Agencji skupiają się przede wszystkim na rzetelnym i kompetentnym doborze pracowników pomagających w domu. Doskonale wiedzą, że każde dziecko jest inne, lecz wszystkie potrzebują tyle ciepła, zainteresowania, opieki i poświęcanego im czasu.

Pełnomocnik Agencji, Dariusz Bogacki dodaje: – Rodziny mogą mieć pewność, że zanim zdecydują się zatrudnić opiekunkę do swoich dzieci, przechodzi ona szereg rozmów i testów opracowywanych przez specjalistów. Prócz wysokich kwalifikacji, kompetencji i nienagannych opinii w środowisku, sprawdzane są także predyspozycje danej kandydatki. Decydując się na skorzystanie z oferty Agencji „Pomoc dla domu” rodziny otrzymują pewność trafnego i bezpiecznego dla dziecka wyboru.

„Pomoc dla domu” to oprócz pośrednictwa pracy, możliwość skorzystania z kursów dla opiekunek podnoszących kwalifikacje oraz usprawniających kontakt z podopiecznym oraz dla rodziców chcących mieć jak najlepszy kontakt ze swoimi dziećmi. Proponowane przez Agencję kursy polecane są zwłaszcza rodzicom dzieci sprawiających trudności wychowawcze oraz dla rodziców zbuntowanych nastolatków. Szkolenia prowadzi psycholog mgr Alicja Lipska-Piątek, specjalista w pomocy rodzinie i dzieciom w wieku 0-18 lat.

-Agencja prowadzi także warsztaty artystyczne z rysunku i malarstwa dla dzieci i dorosłych, rozwijające talent i oferujące świetną rozrywkę. Osoby, których marzeniem jest edukacja w zakresie plastyki, bądź architektury powinny skorzystać z oferty kursów przygotowawczych w Agencji „Pomoc dla domu” – mówi mgr inż. Architekt – plastyk Bożena Zaleska.

Agencja organizuje w niedzielę 31.08. 2008r. „Piknik rodzinny z Agencją Pomoc dla domu” otwartą imprezę plenerową w Restauracji „Bracka” pod Szyndzielnią (obok ZIAD-u).

Patronami medialnymi imprezy są Radio Planeta oraz gazeta internetowa Super-Nowa.

W planie imprezy przewidziane są między innymi takie atrakcje, jak:

• warsztaty artystyczne z rysunku, dla osób, które zgłoszą się do 27 sierpnia (ilość miejsc ograniczona)

• nauka tańca salsy dla dzieci oraz dorosłych

• loteria z nagrodami ufundowanymi przez sponsorów

• konkurs prac powstałych podczas warsztatów – nagrody o wartości 100-3000zł ufundowane przez Agencję

• zabawy dla dzieci

• możliwość zapoznania się z działalnością Agencji oraz jej personelem

Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych z dziećmi na Piknik – wstęp wolny.

Zachęcamy również do odwiedzenia strony www.pomocdladomu.pl, a także do biura Agencji przy ul. Barlickiego 11/3 w Bielsku-Białej. Zapisy na warsztaty oraz szkolenia przyjmowane są pod numerami telefonów: 033 810 88 55, 608 770 857 oraz 662 104 365. Można również skorzystać z emaila: biuro(AT)pomocdladomu.pl.

Kronika Beskidzka – BOOM NA NIANIE

Rynek opiekunek do dzieci, nie tylko na Podbeskidziu, to w dużej mierze szara strefa. Na próżno szukać takich ofert w urzędach pracy. Pozostają więc poszukiwania odpowiedniej osoby wśród rodziny i znajomych, przez ogłoszenia w prasie i w Internecie lub w agencji zajmującej się pośrednictwem.

Pracownicy pośredniaków mówią, że pytania o pracę dla opiekunki praktycznie się nie zdarzają. Czasem jakaś bezrobotna osoba deklaruje, że mogłaby się podjąć opieki nad dzieckiem. Takich ofert pracy jednak nie ma. Sporadycznie ktoś spyta o możliwość zatrudnienia niani, ale są to jedna-dwie osoby w roku. Przychodzą, pytają i … odchodzą szukać na własną rękę.

Zainteresowanie opiekunkami do dzieci jest tymczasem coraz większe. Dużo jest poszukujących opiekunek, dużo jest też chętnych do podjęcia się opieki nad dzieckiem. Prawdziwego boomu można się spodziewać we wrześniu i październiku. Wiele osób pyta w agencjach o możliwość zatrudnienia niani właśnie po wakacjach.

PO SĄSIEDZKU

Znalezienie dobrej niani nie jest jednak łatwe. Wiele kandydatek taktuje opiekę nad dzieckiem wyłącznie jako pracę zarobkową. Takie osoby odpadają w rekrutacji prowadzonej przez profesjonalne agencje. Rodzice szukający na własną rękę muszą się zdać na intuicję. – Dzieci trzeba kochać i mieć do nich podejście. Jeśli kandydatka nastawia się tylko na zarobek i traktuje wychowywanie czyjegoś dziecka tylko w kategoriach zarobionych pieniędzy, to współczuję maluchowi i jego rodzicom – mówi Krystyna, opiekunka z Podbielskiej wioski, proszą o zachowanie anonimowości. Sama odchowała już swoje dzieci, teraz zajmuje się kilkuletnim Krzysiem, wcześniej miała u siebie Aneczkę. Rodzice codziennie rano przywożą Krzysia do domu Krystyny i odbierają po południu.

Trafili do Krystyny przez znajomych, po sąsiedzki. – Krzysia, tak jak wcześniej Aneczkę, traktujemy jak członka rodziny. Ma własny kącik, stoliczek z krzesełkiem, pudło z zabawkami i przybory do rysowania, malowania, wycinania, książeczki z bajkami. Na podwórku ma huśtawkę, piaskownicę. We wszystkim mi pomaga – w gotowaniu, w praniu, razem chodzimy na targowisko na zakupy. Dziecko czuje się potrzebne, jest bez przerwy zajęte. Nie może się doczekać powrotu męża z pracy, bo wie, że będą się zajmować „męskimi” zajęciami. Zakłada czapeczkę, koniecznie daszkiem do tyłu, i w drogę. Krzysiu jest szczęśliwy, wraca do rodziców radosny, nieraz nawet poważnie się zastanawia, czy u nas nie zostać „na zawsze” – śmieje się Krystyna.

Dobre wieści szybko się rozchodzą, Krystynę już wiele osób pytało, czy nie „przybrałaby” ich dziecka i nie opiekowała się dwójką. – Wychowywanie czyjegoś dziecka jest wielką odpowiedzialnością. Ja to traktuję jako pomoc sąsiedzką. I tak jestem w domu, swoje dzieci odchowałam, gdy mąż wyjdzie do pracy, a dzieci do szkół – dom staje się pusty. W dni kiedy rodzice nie przywożą Krzysia, naprawdę go brakuje. Wszyscy na niego czekamy mówi Krystyna.

ZAMIAST PRZEDSZKOLA

Choć prywatna opiekunka kosztuje więcej niż miejsce w żłobku czy przedszkolu, rodzice coraz częściej wybierają nianie. – Skończył się codzienny płacz dziecka przy zostawianiu go w przedszkolu, skończyły się choroby i moje zwolnienia z pracy. Dziecko bez przerwy przychodził zakatarzone – mówi Aneta z Bielska-Białej, mama pięcioletniej dziewczynki. Przyznaje, że znalezienie dobrej niani jest jak gra w totolotka. Sama ma już do dziecka drugą nianię, zna też problemy koleżanek, które szukały opiekunek. – Opiekunki są różne. Jedne usypiają maluchy, a wiadomo, że dziecko, które prześpi dzień, chce się bawić w nocy. Inne cały dzień przesiedzą z dzieckiem przy telewizorze lub komputerze. Nie potrafią zająć malucha, zorganizować mu czasu. Dziecko jest znudzone, wpada w złość albo czuje się samotne. Zdarzało się, że opiekunka zadzwoniła o siódmej rani, że w danym dniu nie może przyjść, nie podając żadnego konkretnego powodu – opowiada Aneta.

-Osób chętnych do pojęcia pracy w charakterze opiekunki do dziecka jest dość dużo. Mimo to znalezienie dobrej niani – osoby odpowiedzialnej i z predyspozycjami do tego zajęcia, łatwe nie jest – mówi Wanda Urbańczyk z bielskiej Agencji Pomoc dla Domu, zajmującej się pośrednictwem w wyszukiwaniu opiekunek. – Dobra niania to osoba otwarta, komunikatywna, pogodna i cierpliwa, która ma odpowiednie podejście do dziecka, a jednocześnie słucha sugestii rodziców. Bardzo ważne jest doświadczenie, niezmiernie przydatne – referencje. Po zakończonej pracy warto poprosić rodzinę o ich wystawienie. Opiekunka z referencjami może o wiele łatwiej znaleźć pracę. Dla wielu rodziców są one ważniejsze niż przygotowanie pedagogiczne – mówią w agencji.

W agencji przyznają, że niektóre panie traktują opiekę nad dzieckiem wyłącznie jako formę zarobku. Dziecko spędza całe godziny przed telewizorem albo w łóżeczku. Zdarza się, że rodzice zastają nianię pod wpływem alkoholu, zdarza się też, że opiekunka bez słowa wyjaśnienia – z dnia na dzień znika.

Osoby, które wcześniej same próbowały znaleźć nianię są częstymi klientami agencji pośrednictwa pracy. Agencje sprawdzają referencje opiekunek i przedstawiają kandydatkom warunki, jakie oferuje rodzina. Na rozmowy kierują do rodziny nawet kilka osób. Dają też gwarancje na wypadek, gdyby opiekunka nie spełniła oczekiwań rodziny i szukają innej kandydatki. Koszty związane ze znalezieniem opiekunki ponosi rodzina szukająca niani. Od osób poszukujących zatrudnienia nie wolno pobierać pieniędzy.

EWA FABER

Super-Nowa.Pl – Fotoreportaż z pikniku

Patron medialny Pikniku Rodzinnego z Agencją Pomoc dla domu – Super-Nowa.PL – zamieścił fotoreportaż z naszej imprezy: http://super-nowa.pl/art.php?i=10066 (otworzy się w nowym oknie).

TVN – Między kuchnią a salonem – Jak znaleźć dobrą nianię?

O tym jak znaleźć dobrą nianię i czy jest to rzeczywiście tak trudne, rozmawialiśmy z mamą dwójki synów: Małgorzatą Rozenek i panem Dariuszem Bogackim super-nianią i współzałożycielem agencji „Pomoc dla domu”